Witaj w Archiwach Spina!
Jeżeli jesteś starym (stażem tylko!) czytelnikiem Spina, nie trzeba Ci tłumaczyć, co to takiego. Dla Ciebie jest ta stronica, wycieczka wehikułem czasu, w dowód przyjaźni i wdzięczności za lata razem spędzone.

Jeśli natomiast znalazłeś się tu przypadkiem i mimo wszystko chcesz z ciekawości pozostać chwilę, to nie od rzeczy będzie kilka słów wyjaśnienia.

Porządkując stare papiery wykopałem kompletne archiwum Spina, czasopisma wydawanego na fizyce Uniwersytetu Łódzkiego — początkowo w gronie studentów roku, którego byłem uczestnikiem, później wśród młodych pracowników nauki. "Wydawcą" byłem ja, a teksty i fotografie dostarczało jeszcze kilku z kolegów.

Pismo, ukazujące się od 1965 do 1972 roku, było robione dla zabawy, przepisywane na maszynie w dwu lub trzech kopiach i podawane z rąk do rąk. Zasięg jego nie obejmował nigdy więcej niż 50-80 osób. (Mały zasięg i błahy charakter były przypuszczalnie powodami, dla których tzw. organy nigdy się nami nie zainteresowały. O uprawnienia kombatanckie jako wydawca samizdatu nie będę występował.)

Trzydzieści lat to okres wystarczający by z nobilitować błahostkę do rangi źródła historycznego, świadectwa epoki czy wreszcie cennej pamiątki (niepotrzebne skreślić).

Archiwa Spina są miejscem, gdzie zamierzam, krok po kroku, transkrybować elektronicznie kawałek tej przeszłości — trochę dla rozrywki, trochę dla refleksji, a trochę z sentymentu.

Transkrypcja z papieru na HTML jest przedsięwzięciem pracochłonnym. Wybór materiałów, skanowanie zdjęć i przepisywanie tekstów wymaga sporo czasu. Na razie cztery pierwsze roczniki zostały udostępnione on-line; pozostałe będą dołączane w miarę postępów prac.

1965 — numery 1-14 1966 — numery 15-41
1967 — numery 42-59 1968 — numery 60-73
Nasi w Ałma-Ata — komiks świąteczny z roku 1970 Psia Trawka, 1968 — nieznany epizod z życia Prezesa.
Prezent gwiazdkowy 2000: Ponieważ transfer następnych roczników nie posunął się nic a nic od zeszłego roku (nie ma kiedy, stale coś się dzieje!), dla łatwiejszego przeczekania załączyłem powyżej dwia dodatki specjalne.
Uwagi techniczne
Aby odróżnić tekst oryginalny od dodanego przy tym opracowaniu, skrupulatnie przestrzegam następującej konwencji:
  • Fragmenty przedrukowane dosłownie pokazane są przy użyciu brązowej czcionki
  • Streszczenia doniesień pokazane są na niebiesko
  • Komentarze i wyjaśnienia dodane po latach oznaczone są kolorem zielonym
Wszystkie zdjęcia są wklejone w tekst w zmniejszeniu. Jeżeli chcesz się któremuś dokładniej przyjrzeć w pełnym rozmiarze, kliknij na nim.

  Ikona książki zaznacza odnośnik do artykułu na oddzielnej stronicy.

Nowsze wersje popularnych przeglądarek (FireFox, Internet Explorer, Netscape, Opera) oddadzą polskie litery w tekście prawidłowo; w wersjach starszych należy ustawić czcionkę Windows-1250 (Central-European).

Współpracownicy Redakcji
W ciągu ośmiu lat wydawania Spina współpracowała z nami znaczna ilość osób z kierunku (potem Instytutu) fizyki, a nieraz i z poza. Zdołałem zidentyfikować następujących (poza sobą) autorów publikowanych tekstów: Jacek Stachowiak, Jurek Knapik, Jurek Głowacki, Janusz Kondrasiuk, Ewa Hensz, Maciek Czajkowski, Leszek Kacperski. Większość zdjęć wyszła z ręki Jacka Stachowiaka lub mojej, ale dołączyli się też Elżbieta Zujewska, Jurek Knapik, Wielisław Olejniczak, Janek Rachowski, Janusz Zabierowski.
Kopie archiwum
Stronice Archiwum Spina zawierają dużo fotografii, mogą więc ładować się dość wolno — cierpliwości! Zamiast przeglądać je na żywo możesz zrobić to lokalnie na swojej maszynie, instalując na niej plik archiwalny udostępnione niżej. Plik te będzie też przydatny jeżeli chcesz zachować kopię archiwów na pamiątkę.
Download spin.zip (12.9MB) — kompletne archiwum, wszystkie roczniki
Archiwum należy rozpakować zachowując strukturę folderów w nim zawartą.

(2007: Nowa wersja archiwum zawiera również duże warianty wszystkich zdjęć; nie ma co już oszczędzać na objętości, bo dyski tanie i Internet szybszy niż dziesięć lat temu.)

O języku
Język się zmienia. Moja polszczyzna też nieco przytęchła — od szesnastu lat jestem poza Polską. Z góry za język nie zawsze taki, jaki powinien być, przepraszam.

W cytatach trzymam się oryginalnej składni i słownictwa, co współczesnego Czytelnika może czasem nieco razić (nawet jeśli to ten sam Czytelnik, co wtedy).

Odmiana: używam "Spina" (w odniesieniu do tytułu), a nie "spinu" (forma stosowana dla krętu cząstek). Nie kłóćmy się o drobiazgi, dobrze?

Uwagi, pogróżki, wyrazy zachwytu, sprostowania historyczne oraz błagania o nie publikowanie takich czy innych fragmentów należy kierować wprost na mój adres sieciowy.


Powrót do wrotniak.net

Posted 1997/09/11; last updated 2007/08/26 Copyright © 1997-2007 by J. Andrzej Wrotniak.